Kierunkowy74

@74@101010.pl

Podbicia, pomoc, pierdółwpis.

Podbijam wpisy z polskiego #fediwersum. Rzucam hasztagami. Oprowadzę po fedi i odpowiem na pytania go dotyczące. #fediTipsPL #FediPomoc

Piszę głównie po polsku, ale inne języki raczej zrozumiem (sprawdź, czy poprawnie go oznaczasz).

#ListaHasztagów:
101010.pl/@74/1098347763075769 + 101010.pl/@74/1098348149148578

Zobacz tylko moje autorskie wpisy: justmytoots.com/@74@101010.pl

Kontakt na XMPP
74@jabber.fr
Konto na Matrix
@kierunkowy74:noevil.pl
Reszta moich kilkunastu kont (bardzo nieczytelne)
kierunkowy74.codeberg.page

Replying to @PabloveSky@mastodon.com.pl

@PabloveSky
Twoja obserwacja mostka czyni cię widocznym na Bluesky.
Można obserwować zmostkowane konta z Bluesky samemu nie mostkując (sam tak robię na tym koncie).
Tak, w komentarzach zobaczysz tylko ludzi z Mastodona i okolic oraz zmostkowanych z Bluesky.
ZTCW dla kont zmostkowanych nie działa mastodonowe „dociąganie” nowych odpowiedzi. Z liczbami chyba też po staremu - tylko te podbicia i polubienia, które zna instancja.

(Dociąganie komentarzy i synchronizacja liczb pojawiło się dopiero niedawno na Mastodonie i inne oprogramowania niekoniecznie to obsługują)

Nowina w Sam Raz według KierunkowegoLXXIV:

Betlejem najwyraźniej miało pozostać miastem wspominanym chyba tylko w 1 z 10. Wszelkie formalności spisowe udało się Josefowi ben Juda załatwić poprzez aplikację mPoddany, co oszczędziło jemu i będącej już w zaawansowanej ciąży żonie, Miriam, podróży po 150 km górskiej drogi. Tym niemniej przyszło jej rodzić w ich klitce (nawet bez mebli) - na ulicę Dmowskiego 10 m. 10 karetka nie dojechała przez korki (święto jakoweś odprawiali). Kilku kurierów z Übermenscha zaciekawieni odwiedzili za to świeżo upieczonych rodziców i zachwycało się dzieckiem. Może to i lepiej, że nie było lekarzy, bo pewnie patrzyliby dziwnym wzrokiem na kobietę, „która ma dziecko z Bogiem”.

Krążą plotki, że rzeczone dziecko, Jozue ben Juda umarł w Polsce. Wszystko pokręcili. Rodzina nie wyjeżdzała nigdy poza strefę Schengen, nie była więc wypędzana na drugą stronę morza Czerwonego i dotarła do jakiegoś obozu dla uchodźców w Egipcie. Ale od początku...
Jakieś dwa lata po narodzinach rodzinę ben Judów odwiedzali jacyś ludzie z wielkiego świata. Prezes Kacper dał Jozuemu w darze konto w banku UBS. Influencer Melchior przekazał mu konto na TikTaku z milionem obserwujących. A darem profesora Baltazara był opłacony abonament w LuxMedzie i ubezpieczenie na życie. Wkrótce okazało się, że wysłał ich tam prezydent Herod Hasmonejski, bo ponoć to z Jozuem miał ostatecznie przegrać wybory. Ci wyczuli pismo nosem i do dyktatora nie wrócili.

Ale czy rodzina ben Judów zasługuje na miano uchodźców, jeżeli jedyną przyczyną ich przeprowadzki była ich bigoteria odzwierciedlona w trąbnięciu na instancji „Trąby Jerychońskie”? Przypomnijmy bowiem, że tamtejszy użytkownik (ad)AniołPański(ad)trąbyjerychońskie.com napisał coś takiego:

„Dyktator nastaje na życie *Twoich dzieci*, bo nie chce stracić władzy! (...)”

Ten wpis poskutkował zgłoszeniem Trąb do kratykietki FœdiAtom za „nazizm” przez soapbox.ars i trafieniem na czorne listy. Dobrze, że chociaż XXX i semi.socialis federują z tym serwerem.

Replying to an earlier post

@mkljczk @Gryficowa a to już nie jest ostatnie fedi meta, ale pewien wpis, który właśnie podbijam, prowokuje mnie do przytoczenia pewnego swojego świątecznego... 101010.pl/@74/1116396850135188

Są ślady historii ;)

Kierunkowy74@74@101010.pl

Nowina w Sam Raz według KierunkowegoLXXIV:

Betlejem najwyraźniej miało pozostać miastem wspominanym chyba tylko w 1 z 10. Wszelkie formalności spisowe udało się Josefowi ben Juda załatwić poprzez aplikację mPoddany, co oszczędziło jemu i będącej już w zaawansowanej ciąży żonie, Miriam, podróży po 150 km górskiej drogi. Tym niemniej przyszło jej rodzić w ich klitce (nawet bez mebli) - na ulicę Dmowskiego 10 m. 10 karetka nie dojechała przez korki (święto jakoweś odprawiali). Kilku kurierów z Übermenscha zaciekawieni odwiedzili za to świeżo upieczonych rodziców i zachwycało się dzieckiem. Może to i lepiej, że nie było lekarzy, bo pewnie patrzyliby dziwnym wzrokiem na kobietę, „która ma dziecko z Bogiem”.

Krążą plotki, że rzeczone dziecko, Jozue ben Juda umarł w Polsce. Wszystko pokręcili. Rodzina nie wyjeżdzała nigdy poza strefę Schengen, nie była więc wypędzana na drugą stronę morza Czerwonego i dotarła do jakiegoś obozu dla uchodźców w Egipcie. Ale od początku...
Jakieś dwa lata po narodzinach rodzinę ben Judów odwiedzali jacyś ludzie z wielkiego świata. Prezes Kacper dał Jozuemu w darze konto w banku UBS. Influencer Melchior przekazał mu konto na TikTaku z milionem obserwujących. A darem profesora Baltazara był opłacony abonament w LuxMedzie i ubezpieczenie na życie. Wkrótce okazało się, że wysłał ich tam prezydent Herod Hasmonejski, bo ponoć to z Jozuem miał ostatecznie przegrać wybory. Ci wyczuli pismo nosem i do dyktatora nie wrócili.

Ale czy rodzina ben Judów zasługuje na miano uchodźców, jeżeli jedyną przyczyną ich przeprowadzki była ich bigoteria odzwierciedlona w trąbnięciu na instancji „Trąby Jerychońskie”? Przypomnijmy bowiem, że tamtejszy użytkownik (ad)AniołPański(ad)trąbyjerychońskie.com napisał coś takiego:

„Dyktator nastaje na życie *Twoich dzieci*, bo nie chce stracić władzy! (...)”

Ten wpis poskutkował zgłoszeniem Trąb do kratykietki FœdiAtom za „nazizm” przez soapbox.ars i trafieniem na czorne listy. Dobrze, że chociaż XXX i semi.socialis federują z tym serwerem.