@m0bi
Nie jestem specem z obronności, więc mogę się mylić, ale podzielę się moimi obawami.
Mam wrażenie, że Ukraińcy są obecnie bieglejsi w strącaniu dronów, niż całe NATO razem wzięte. Po prostu mają więcej wprawy. A polscy wojskowi mają za mało pokory, żeby się uczyć od Ukraińców. Mam też niewiele zaufania do naszego wojska - może i mamy fajne zabawki, ale organizacyjnie to chyba jest średnio. I działania polityków w kwestii wojskowości są nakierowane, jak to u polityków, na aktualne interesy polityczne. Tzn. trochę prężenia muskułów jest potrzebne, żeby zniechęcić potencjalnego przeciwnika i podnieść u nas morale. Ale to może się nie sprawdzić na ew. polu walki. I obym się myliła, ale mam wrażenie, że nasz wywiad przynajmniej od czasów Macierewicza jest głęboko zinfiltrowany przez rosyjskie służby. No i na pomoc sprzymierzeńców trzeba ostrożnie liczyć, bo żyjemy w czasach, gdzie coraz bardziej liczy się tylko siła, a traktaty robią za papier toaletowy.
Też mam wrażenie, że Rosji nie opłaca się jawna konfrontacja z NATO. Ale Putin może działać we własnym interesie, a nie kraju. Np. może obawiać się swoich "jastrzębi", że zabiorą mu władzę, jeśli okaże jakąkolwiek słabość. Albo możliwe, że jako dyktator otoczył się już samymi pochlebcami i złe wiadomości mogą do niego nie trafiać i może mieć zaburzony obraz rzeczywistości. Albo jak się poczuje przyparty do muru, to postanowi odejść z fajerwerkami.
@blejamichal