Replying to @szulikszarecki@mastodon.online
@szulikszarecki tego się nie spodziewałem <mem_z_dziwnym_panem.jpg> no ale obrazki na epapierze rzeczywiście bolą
@mtsz@mastodon.com.pl
Na życie zarabiam pisząc aplikacje na system iOS, w wolnym czasie piszę bloga, robię narzędzia internetowe, które są mi potrzebne oraz jeżdżę motocyklem.
Replying to @szulikszarecki@mastodon.online
@szulikszarecki tego się nie spodziewałem <mem_z_dziwnym_panem.jpg> no ale obrazki na epapierze rzeczywiście bolą
Replying to @szulikszarecki@mastodon.online
@szulikszarecki kurcze szkoda że nie wynaleziono takiej technologii co literki mogą przepływać zamiast być sztywno przyspawane do lokalizacji na komputerowym papierze, gdyby taka technologia istniała to na pewno wydawnictwa od razu by ją wprowadziły, prawda? prawda?
Replying to @stfn@mastodon.com.pl
@stfn jest RSS, więc wiadomo, daję suba. trochę bolą mnie oczy od tej czcionki, nie przeszkadza mi to, bo i tak czytam w czytniku, ale narzekam prosto z serca. Oraz napraw sobie autorstwo w RSSie, chyba że naprawdę nazywasz się Your Name 
Wróciłem właśnie ze spaceru w lesie. Jak spacer w lesie to wiadomo - rozmyślania o RSSie. No i przyszło mi do głowy, że generalnie to nie ma szans, żeby RSS jakkolwiek stał się popularny i był szeroko używany. "Dlaczego?" - zapytacie. "No i czemu rozmyślasz o RSSie w lesie?". To drugie to nieważne. A odnośnie pierwszego: ponieważ praktycznie nikt nie publikuje już w "internecie". Ludzie publikują na fejsie, twitterze, tiktoku, instagramie, jutubie, spotifaju, oraz w naszej markowej aplikacji podkastowej. YouTube jakimś cudem jeszcze wspiera RSSy, a podkasty de facto stoją na RSSie (ciekawe jak długo, zanim Spotify i Apple je zgównowacą). Dla wszystkich pozostałych przypadków przejście na RSSa to de facto rozstanie się ze swoimi ulubionymi twórcami. I co teras?