Siedzę w ogrodzie hostelowym a wtem.... przyszły małe kapibary z ogonami i matką
Replying to @mikokrol@mastodon.com.pl
@mikokrol one jakoś w późniejszym wieku tracą ogony?
Replying to @madargon@is-a.cat
Nieeee, to żart jest. To nutrie, mają ogony całe życie, czyli aż ich ludzie nie zabiją.
W Rybniku ktoś się ładnie gimnastykuje, żeby pokazać sytuację z nutrii.
https://www.rybnik.eu/dla-mieszkancow/aktualnosci/aktualnosc/nutria-w-polsce-miedzy-prawem-a-odpowiedzialnoscia
Ale generalnie piszą, że jest inwazyjna, nie ma naturalnych wrogów i dobrze się przystosowuje. Nawet, o zgrozo, buduje platformy sprzyjające wypoczynkowi i rozrodowi. Niestety czyni sobie ziemię poddaną, a to wolno jak wiadomo tylko człowiekowi, bo Bóg. Tak więc, będziemy je eliminować bez eksterminowania, i ograniczać rozród, zamiast bić brawo i dać 500+. Czyli nutria jest narodem wybranym współczesnych ekosystemów.
Podobno może ugryźć człowieka, a to grzech.
Wczoraj i przedwczoraj byłem z kamerą wśród nutrii, wiem jak pachną i że jak podchodzą maluchy, to robią: ffff, a matka wtedy: F! I że żrom trawsko i nawet stare żołędzie.
Czytałem też, że mają ekstrawagancko i wygodnie sutki na plecach (co pewnie drażniło przemysł futrzarski - jak czytam, w latach '70-'80, "produkowaliśmy 3 mln skór").



